Mój dzisiejszy dzień
To tak wstałam rano u babci bo nocowałam u niej potem zadzwoniła moja koleżanka i się spytała czy wyjdę na dwór po 20 minutach już wyszłam spotkałyśmy się obok szkoły bo czekaliśmy na drugą koleżankę
i jakoś po 40 minutach przyszła nie miałyśmy jej tego za złe bo daleko mieszka poszłyśmy do mnie gadając całą drogę po 5 lub 10 minutach byłyśmy u mnie gadałyśmy i fajnie się bawiłyśmy nie ma co zjadłyśmy jedną czekoladę potem bawiłyśmy się z moim kotem Kitkiem tak się wabi no jakoś ten czas minoł i dziewczyny
migiem do domu a ja przez cały czas od kąt poszły jestem na swoim blogu i dodaje nowe zdjęcia i posty
a wtedy jak napisałam że nie mogę dodać żadnych zdjęć to to było na serio ale jak już pisałam tata mi wszystko naprawił i tak to tej pory jestem na moim blogu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz